Kolejni ludzie giną w Egipcie

Na skutek kolejnej fali protestów przetaczających się przez Egipt, zginęło wczoraj przynajmniej 10 osób, a prawie 300 zostało rannych.

Weekendowe protesty swój podtekst mają ten sam - wymuszenie na rządzącej radzie wojskowej podania terminów wyborów parlamentarnych i prezydenckich i przeprowadzenie je. Po szumnych zapowiedział władza odwleka zorganizowanie wyborów, forując przy tym projekt konstytucji, który umacnia jej pozycję.

Krwawe zamieszki miały miejsce wczoraj na placu Tahir, policja zaatakowała gazem łzawiącym gumowy kulami tłum ok. 5 tyś osób.

Ofiary śmiertelne to osoby, które dostały policyjnymi kulami w głowę, zwracają na to uwagę również medycy, którzy widzą po setkach rannych, że policja nie tylko celuje w nogi rozpraszając demonstrantów.



Do starć z policją doszło nie tylko w Kairze, liczne protesty zostały zorganizowane w Arisz na Synaju, Aleksandrii i Asjut.
 
Katalog
Turystyczny katalog stron
Reklama
Kursy walut