Problemy z Tunezji przelewają się na Egipt
Fala strajków jaka objęła w zeszłym tygodniu Tunezję, przelewa się na Egipt. Wczoraj w rozruchach na ulicach zginęły dwie osoby.
Póki co polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uspokaja, aczkolwiek nakazuje polskim biurom podróży, oferującym wczasy i wycieczki w kraju faraonów pozostanie w stanie gotowości.
Problem z ewentualną ewakuacją turystów z Egiptu wiąże się przede wszystkim z dużo większymi stratami finansowymi dla biur, gdyż w porównaniu z Tunezją jest to jeden z najpopularniejszych krajów o tej porze roku, również dla polskich wczasowiczów.
Pierwsze stanowisko zajęło biuro podróży TUI - informując - że na bieżąco śledzą sytuacje w Egipcie, nie zawieszają swoich lotów, jednak w każdej chwili są w stanie wyczarterować specjalne samoloty, które sprowadzą turystów do kraju.
Zamieszki w Egipcie, podobnie jak w Tunezji, wybuchły na tle politycznym.



