Upadek biura podróży wywołał burzę w Rosji

W zeszłym tygodniu upadek ogłosiło jedna z najstarszych i największych biur podróży w Rosji - Lanta Tur. Upadek biura wywołał prawdziwe trzęsienie ziemi na rosyjskim rynku turystycznym.

Sprawą zainteresował się sam premier Wladimir Putin, który słynie z tego, że często interweniuje, gdy konkretne firmy mają problemy z płynnością finansową i płaceniem pracownikom wynagrodzeń. Premier Putin dał jeden dzień ministrowi turystyki, by rozwiązał problem klientów biura podróży Lanta Tur.

Dane co do liczby klientów przebywających w zagranicznych kurortach są sprzeczne. Jedne mówią o 3,5 tysiąca osób, inne podejrzewają, że ofiarami bankructwa mogło stać się nawet 8 tysięcy Rosjan.

Trudna sytuacja ma miejsce w Tajlandii, tam władze aresztowały miejscowego szefa Lanta Tur, a od gości hotelowych wymagane są dodatkowe opłaty motywowane niepłaceniem wszystkich należności przez touroperatora.



Co ciekawe, prawdopodobnie połowa klientów, którzy wykupili wczasy, ale jeszcze na nie nie wylecieli, nie otrzyma wpłaconych przez siebie środków. Lanta Tur nie przekazywała umów o organizację imprez klientom, a otrzymywali jedynie dowody wpłat...
 
Katalog
Turystyczny katalog stron
Reklama
Kursy walut